Warto też pamiętać, że niektóre choroby wpływające na mineralizację kości mogą prowadzić do ich zniekształceń. Przykładem jest osteomalacja u dorosłych związana między innymi z niedoborem witaminy D.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba z lekko wygiętymi nogami ma niedobór witaminy D.
Dalsza część artykułu znajduje się na następnej stronie. Reklama
Czy kształt nóg może świadczyć o stanie zdrowia?
Czasami tak, ale nie można wnioskować o zdrowiu całego organizmu na podstawie samego wyglądu nóg.
Taki kształt może wynikać z:
genetyki, budowy miednicy, kształtu kości udowej i piszczelowej, wcześniejszych urazów, chorób stawów, przebytych zaburzeń wzrostu, a także sposobu ustawiania bioder i stóp.
Dlatego popularne stwierdzenia w rodzaju „ten kształt oznacza słabe mięśnie”, „ten świadczy o problemie z kręgosłupem”, a „ten oznacza idealne zdrowie” są zbyt daleko idące.
Szczególnie u dorosłych trzeba rozróżnić rzeczywistą deformację kostną od funkcjonalnego ustawienia wynikającego na przykład ze sposobu stania.
Dopiero badanie pozwala ustalić, co naprawdę się dzieje.
Prosty test przed lustrem — co może, a czego nie może pokazać
Możesz potraktować własną obserwację jako wstępną wskazówkę, ale nie jako diagnozę.
Stań boso na twardym podłożu, wyprostuj się naturalnie i nie próbuj na siłę ustawiać nóg „idealnie”.
Jeśli po zbliżeniu kolan kostki pozostają wyraźnie rozdzielone, może występować ustawienie koślawe.
Jeżeli po zbliżeniu kostek pomiędzy kolanami pozostaje duża przestrzeń, może występować ustawienie szpotawe.
NHS zaleca konsultację między innymi wtedy, gdy przy koślawości odstęp pomiędzy kostkami przy zetkniętych kolanach przekracza około 8 cm, szczególnie jeśli problemowi towarzyszą inne objawy.
Nie należy jednak obsesyjnie mierzyć kilku milimetrów. Znacznie ważniejsze są ból, asymetria i pogorszenie funkcji.
Czy ćwiczenia mogą „wyprostować” nogi?
To jeden z najczęstszych mitów.
Jeśli problem dotyczy kości
Po zakończeniu wzrostu ćwiczenia nie zmienią kąta ukształtowanej kości udowej czy piszczelowej.
Przy znacznej deformacji strukturalnej u dorosłego rzeczywiste skorygowanie osi kości może wymagać leczenia ortopedycznego, a w wybranych przypadkach zabiegu chirurgicznego. U dzieci sytuacja jest inna, ponieważ można czasem wykorzystać trwający wzrost kości.
